TopAIMuza.pl aktualizowane automatycznie każda liczba ma źródło i datę platformy mierzymy osobno jakość danych zasady publikacji

Pop / ballady · premiera 19.06.2026

Sjesta

Krzywe Oko

Oryginalny tytuł na YouTube

SJESTA - Krzywe Oko

Pytania o „Sjesta”

Kto śpiewa „Sjesta”?

Krzywe Oko, twórca muzyki AI z katalogu TopAIMuza.

Czy „Sjesta” to piosenka AI?

Tak. Krzywe Oko deklaruje użycie AI w zgłoszeniu do TopAIMuza: „Zgłoszenie twórcy przez formularz topaimuza.pl/zglos/ (2026-10-19): „tekst robię samodzielnie, muzyka z pomocą suno”” (Źródło: YouTube, 19.10.2026).

Kiedy była premiera „Sjesta”?

19.06.2026 (YouTube).

Jaki to gatunek?

Pop / ballady (gatunek twórcy w naszym katalogu).

Jakie inne utwory ma Krzywe Oko?

Najnowsze: Trzy kubki, Która z dróg, Światowid.

Tekst

Piję to chłodne, gęste, owocowe winoZa barem nieśmiała muzyka z adapteru bambinoI jestem w tym dźwięku fal morskich oraz braku pośpiechu,Gdzie serce bije powoli, jakby świat był w oddechu.Sangria się tu nie kończy, wciąż pełna karafka mojaI mogę tak pić bez końca ten napój z winnic RojaNic mnie tu dziś nie goni, spokojnie tak siedzę od ranabo to magiczne słowo ma boskie imię - maniana

To sjesta – czas bez zegarków, bez rozmów, bez kroków,Tylko ja i miasto, co śpi na jawie, w cieniu palm i Gaudiego wzorków.To sjesta – hiszpańskiego słońca to czasZanim znów wróci hałas, pośpiech i zgiełk starych miast.To sjesta – dzień płynie jak sangria leniwieZamknięte okiennice zasłonią skwar południa troskliwieJestem jak Don Kichot – bez miecza, bez giermka, bez znaków,Wśród ciszy, wina, oliwy – pośród uśpionych szlaków.

Kobiety w czerwonych sukniach w rytmach flamenco pląsająNa zimnym kamiennym bruku rytmicznie obcasy stukająKastaniety klekoczą jak serca rozpalone do białości,A ja tonę w tym rytmie – bez pytań, bez przyszłości.Kastaniety rozgadane, co znają moje marzeniaUderzają miarowo, leniwie od niechceniaOdpływam w tej muzyce, mam w niej swojego kompanabo to magiczne słowo ma boskie imię – maniana

To sjesta – czas bez zegarków, bez rozmów, bez kroków,Tylko ja i miasto, co śpi na jawie, w cieniu palm i Gaudiego wzorków.To sjesta – hiszpańskiego słońca to czasZanim znów wróci hałas, pośpiech i zgiełk starych miast.To sjesta – dzień płynie jak sangria leniwieZamknięte okiennice zasłonią skwar południa troskliwieJestem jak Don Kichot – bez miecza, bez giermka, bez znaków,Wśród ciszy, wina, oliwy – pośród uśpionych szlaków.

Słońce zsuwa się z dachów jak wolno spuszczona zasłona,I wszystko, co było ciszą, to bierność i chwila splecionaMam tylko wino, cień i rytm w kastanietach schowany,A cały świat milczy – jakby znał kod do manianySjesta już się kończy, lecz jeszcze tu kiedyś się zjawięW zaułkach Barcelony swoje sekrety zostawięOddychać Hiszpańskim powietrzem będę znowu do woliOdetchnąć od zgiełku życia Espania mi pozwoli

To Sjesta – czas bez zegarków, bez rozmów, bez kroków,Tylko ja i miasto, co śpi na jawie, w cieniu palm i Gaudiego wzorków.To sjesta – hiszpańskiego słońca to czasZanim znów wróci hałas, pośpiech i zgiełk starych miast.To Sjesta – dzień płynie jak sangria leniwieZamknięte okiennice zasłonią skwar południa troskliwieJestem jak Don Kichot – bez miecza, bez giermka, bez znaków,Wśród ciszy, wina, oliwy – pośród uśpionych szlaków.

Sjesta (Sjesta)

Sjesta (Sjesta)

Sjesta (Sjesta)

Więcej od Krzywe Oko

Profil artysty →

Podobne: Pop / ballady

Cały gatunek →